Restrukturyzacja
BilansAleksandra /

Czy w restrukturyzacji można podpisać nową umowę najmu lokalu?

Prowadzę spółkę z o.o. z branży usług kosmetycznych i jesteśmy na etapie przygotowywania uproszczonego wniosku restrukturyzacyjnego. Mamy około 420 tys. zł zaległości wobec dostawców i ZUS, ale bieżące przychody pozwalają nam normalnie działać. Obecny lokal jest za drogi, czynsz wynosi prawie 14 tys. zł miesięcznie, a właściciel nie chce zejść z ceny. Znaleźliśmy mniejszy lokal w tej samej okolicy, gdzie czynsz byłby niższy o około 5 tys. zł miesięcznie. Zastanawiam się, czy po otwarciu restrukturyzacji można podpisać nową umowę najmu na kilka lat, jeśli ma to obniżyć koszty firmy. Czy taka decyzja wymaga zgody nadzorcy albo może zostać później zakwestionowana przez wierzycieli? Czy ktoś miał podobną sytuację przy przenoszeniu działalności w trakcie restrukturyzacji?

Dyskusja (7)

Adrian_88 /
Samo wejście w restrukturyzację nie blokuje podpisania nowej umowy najmu, zwłaszcza jeśli ma to obniżyć koszty działalności i poprawić płynność, ale przy spółce w trakcie postępowania trzeba pilnować, kto ma prawo podpisać umowę i czy nie wymaga to zgody nadzorcy/zarządcy. Macie już wybranego doradcę restrukturyzacyjnego do tej sprawy?
Aurelia_Komornik / Odpowiedź do: Adrian_88
Adrian_88 dobrze to ujął, samo przygotowywanie restrukturyzacji nie oznacza, że spółka ma stać w miejscu i nie może zmienić lokalu. Przy takim czynszu przeprowadzka do tańszego miejsca może być wręcz sensownym argumentem, że spółka ogranicza koszty i zwiększa szanse na bieżące regulowanie zobowiązań. Trzeba tylko uważać, na jakim dokładnie etapie jesteście i czy po otwarciu postępowania decyzja o nowym najmie nie będzie wymagała udziału nadzorcy albo zarządcy. Dobrze też policzyć koszty przeprowadzki, kaucji i ewentualnego okresu wypowiedzenia starego lokalu, bo wierzyciele mogą patrzeć na całość, a nie tylko niższy czynsz. Macie już wybranego doradcę restrukturyzacyjnego?
NinaRestruktOddluzenie / Odpowiedź do: Adrian_88
Adrian dobrze to ujął, bo sama zmiana lokalu przy takich liczbach wygląda raczej jak ruch porządkujący koszty, a nie coś podejrzanego. Kluczowe będzie tylko, na jakim dokładnie etapie postępowania jesteście i czy macie już wyznaczoną osobę nadzorującą.
Arek84 / Odpowiedź do: NinaRestruktOddluzenie
Zgadzam się z Niną, przy takim czynszu przejście do tańszego lokalu wygląda raczej na ograniczanie stałych kosztów i poprawę płynności, więc dobrze mieć to jasno opisane w dokumentach do restrukturyzacji. Macie już doradcę albo nadzorcę, z którym można skonsultować moment podpisania umowy?
Piotr_88 /
Co do zasady sama restrukturyzacja nie blokuje podpisania nowej umowy najmu, o ile jest to uzasadnione bieżącą działalnością i nie pogarsza sytuacji wierzycieli, a niższy czynsz może wręcz dobrze wyglądać w planie restrukturyzacyjnym. Pytanie tylko, czy macie już nadzorcę układu i czy obecna umowa najmu pozwala wyjść bez dużej kary?
MalgorzataUpadlosc /
Miałem podobną sytuację w firmie znajomego, tylko tam chodziło o lokal gastronomiczny i też czynsz zjadał sporą część bieżących wpływów. Sama zmiana lokalu nie była problemem, bo sens był jasny: mniejszy koszt stały i większa szansa na utrzymanie działalności. Dużo zależało jednak od tego, żeby nowa umowa nie wyglądała jak kolejny ciężar ponad siły, tylko realnie poprawiała miesięczny budżet. U nich nadzorca patrzył głównie na to, czy czynsz jest rynkowy, czy nie ma długiego okresu bez możliwości wypowiedzenia i czy kaucja nie wyciąga z firmy całej gotówki. Dobrze też policzyli koszty przeprowadzki, adaptacji lokalu i ewentualnego przestoju, bo czasem niższy czynsz wygląda super na papierze, a pierwsze dwa miesiące potrafią zaboleć. Jeśli jesteście jeszcze na etapie przygotowywania wniosku, to tym bardziej nie widzę powodu, żeby temat odkładać, tylko dobrze go opisać jako element ograniczenia kosztów. Uważajcie tylko na zapisy typu wysoka kara za wcześniejsze wyjście albo długi najem bez elastyczności. Jaka jest różnica w czynszu między obecnym a nowym lokalem?
TeresaKomornik /
Sama restrukturyzacja nie blokuje podpisania nowej umowy najmu, zwłaszcza jeśli zmiana lokalu realnie obniża koszty bieżącej działalności. Trzeba tylko uważać, żeby nowa umowa nie wyglądała jak zaciąganie zobowiązania ponad możliwości spółki, bo czynsz po otwarciu postępowania będzie już kosztem bieżącym. Przy takich kwotach różnica między 14 tys. a niższym czynszem może być dobrym argumentem, że przeniesienie lokalu poprawia płynność i zwiększa szanse wykonania układu. Macie już doradcę restrukturyzacyjnego, który widział projekt tej nowej umowy?