Restrukturyzacja
Marek_82 /

Czy po otwarciu restrukturyzacji komornik musi wstrzymać egzekucję?

Prowadzę małą firmę usługową i jesteśmy na etapie rozważania restrukturyzacji, bo kilka egzekucji zaczyna nam już realnie blokować działalność. Najbardziej interesuje mnie, czy po otwarciu postępowania komornik od razu musi wstrzymać czynności i co wtedy dzieje się z zajętym wcześniej kontem firmowym. Nie mam też jasności, jak to wygląda przy zaległościach wobec ZUS i urzędu skarbowego oraz czy ich zabezpieczenia dalej działają tak samo. Z praktyki widzę różne opinie i ciężko wyłapać, od czego dokładnie zależy utrzymanie tej ochrony. Jeśli ktoś to przechodził w firmie, to chętnie poczytam, jak to wyglądało w rzeczywistości.

Dyskusja (2)

Arek84 /
Z tego co wiem, po otwarciu odpowiedniego postępowania restrukturyzacyjnego egzekucje co do zasady powinny zostać wstrzymane, ale dużo zależy od trybu postępowania i momentu, na jakim sprawa już jest u komornika. Przy zajętym wcześniej koncie firmowym też nie zawsze wygląda to automatycznie, dlatego warto dopilnować, żeby informacja o otwarciu postępowania szybko trafiła do komornika i banku. Sensownie opisano to tutaj: Czy restrukturyzacja chroni firmę przed egzekucją komorniczą? Jak działa ochrona przeciwegzekucyjna - jest tam też o tym, jak wygląda sytuacja z ZUS, US i wcześniejszymi zabezpieczeniami. Sprawdzałeś już, jaki konkretnie rodzaj restrukturyzacji bierzecie pod uwagę?
Wojtek96 /
Z tego co się orientuję, po otwarciu postępowania restrukturyzacyjnego co do zasady egzekucje dotyczące wierzytelności objętych układem powinny zostać wstrzymane, więc komornik nie może już swobodnie prowadzić dalszych czynności. Z zajętym wcześniej kontem bywa różnie w praktyce, bo samo zajęcie nie zawsze „znika” automatycznie i często trzeba pilnować, żeby bank oraz komornik dostali informację o otwarciu postępowania. Przy ZUS i skarbówce też dużo zależy od rodzaju postępowania i momentu powstania zabezpieczeń, więc tu naprawdę warto to sprawdzić dokładnie z doradcą restrukturyzacyjnym, żeby nie zostać z ochroną tylko na papierze.