Restrukturyzacja a faktoring z regresem – kto jest wierzycielem i co z wpłatami od klientów?
Prowadzę sp. z o.o. w branży handlowej (hurtownia materiałów budowlanych) i rozważam restrukturyzację, bo mamy spore zatory płatnicze. Łączne zaległości to ok. 1,1 mln zł, z czego ok. 450 tys. zł dotyczy umowy faktoringu z regresem i kilku już sfinansowanych faktur. Klienci zgodnie z cesją przelewają płatności bezpośrednio na rachunek faktora, a my rozliczamy się z nim według harmonogramu. Jesteśmy na etapie kompletowania dokumentów do złożenia wniosku i rozmów z doradcą, ale nie rozpoczęliśmy jeszcze formalnie postępowania. Zastanawiam się, jak w praktyce traktuje się takie zobowiązania w restrukturyzacji: czy w układzie ujmuje się dług wobec faktora, czy „pod spodem” wierzytelności moich klientów, których faktury dotyczą. I czy fakt, że klienci płacą już na konto faktora, ma znaczenie dla tego, jak opisać te należności i zobowiązania we wniosku oraz w spisie wierzycieli?
Dyskusja (7)
Tatiana_Restrukt/
Mieliśmy podobnie przy faktoringu z regresem: formalnie wierzycielem wobec klientów był nadal faktor (bo płacili na jego rachunek), a w restrukturyzacji i tak kluczowe było, jak macie ułożone w umowie rozliczenia regresu i kiedy faktor może zażądać zwrotu od was za niespłacone faktury. Macie już jakieś wezwania od faktora do wykupu (regresu) na te sfinansowane faktury, czy na razie wszystko idzie tylko „zgodnie z harmonogramem”?
Milosz_Restrukt/
Odpowiedź do: Tatiana_Restrukt
Dzięki, to brzmi bardzo podobnie do tego, co u nas się dzieje – klienci płacą już bezpośrednio do faktora i w praktyce to on „trzyma” wpływy. U was w restrukturyzacji jak patrzyli na te wpłaty od klientów: traktowali je jako normalne spłaty „poza” spółką, czy jednak jako coś, co trzeba specjalnie opisać w układzie przez ten regres? I jeszcze jedno: w waszej umowie faktoringu moment regresu był liczony od terminu płatności faktury czy dopiero po jakimś wezwaniu/okresie karencji?
Też mam wrażenie, że przy faktoringu z regresem samo to, że klienci płacą na rachunek faktora, nie przesądza całej historii o „wierzycielu” w restrukturyzacji — dużo zależy od tego, czy to jest cesja pełna czy bardziej techniczne przekierowanie płatności. W praktyce i tak kluczowe robi się, kiedy powstaje po Waszej stronie obowiązek regresu i czy faktor może go postawić natychmiast po opóźnieniu klienta, bo wtedy ta część długu zaczyna wyglądać jak normalna wierzytelność faktora wobec Was. U nas dodatkowo wchodziły w grę potrącenia i to, czy faktor ma prawo zatrzymać wpływy od klientów na inne Wasze zobowiązania, więc syndyk/nadzorca mocno drążył zapisy o kolejności rozliczeń. Macie w umowie jasno opisane, kiedy dokładnie uruchamia się regres i czy faktor może „przeksięgować” wpłaty klientów na zaległe raty/limity?
EwaUpadlosc/
Jeśli dobrze rozumiem, przy faktoringu z regresem formalnie płatności od klientów idą do faktora, ale ryzyko braku zapłaty i tak wraca do Was, więc zastanawiam się jak to będzie traktowane w restrukturyzacji: czy te 450 tys. zł ujmujesz jako Wasze zobowiązanie wobec faktora, czy jako wierzytelności klientów już „wyjęte” z masy przez cesję? I czy te sfinansowane faktury są z cesją jawną na wszystkich odbiorców, czy tylko na część (bo to czasem zmienia praktykę z wpłatami)? Dopytam też: czy faktor już zgłaszał jakieś potrącenia/kompensaty albo blokady limitu w związku z opóźnieniami? Na jakim etapie jesteście z restrukturyzacją (ktoś już analizował umowę faktoringu pod kątem wypowiedzenia przy otwarciu postępowania)?
RyszardPrawoKomornik/
Dopytam, bo przy faktoringu z regresem i cesji bywa różnie w detalach: w umowie macie cesję jawną na stałe (faktor jako wierzyciel wobec dłużnika), czy raczej pełnomocnictwo do inkasa/rachunek powierniczy, a formalnie wierzycielem nadal jest spółka? I jak macie zapisane, co się dzieje z wpłatami od klientów po uruchomieniu regresu albo przy przeterminowaniu – czy faktor może je zaliczać od razu na swoje saldo, czy wracają do Was i dopiero potem rozliczenie? Ważne też, czy te 450 tys. to same kwoty z wykupu (zaliczki) czy już z odsetkami/prowizjami i ewentualnymi karami. Macie już jakieś wypowiedzenie/wezwania od faktora albo blokadę limitu?
KasiaPrawo/
Przerabiałem podobny temat u siebie (też handel) i przy faktoringu z regresem w praktyce wierzycielem „na zewnątrz” wobec dłużników bywa faktor, bo to na jego konto idą przelewy po cesji, ale przy regresie finalnie i tak wraca presja na spółkę, jeśli klient nie zapłaci albo są spory co do faktury. W restrukturyzacji najbardziej problematyczne były u nas nie same wpłaty od klientów (bo one już „omijają” firmę), tylko to jak ująć rozliczenia z faktorem: co jest jego wierzytelnością wobec spółki (zwroty/raty/odsetki/opłaty), a co już spłacone wpływami. U nas faktor mocno pilnował, żeby wszystko było klarownie opisane w propozycjach i żeby nie mieszać płatności z cesji z bieżącą sprzedażą, bo robi się bałagan w saldach. Macie w umowie faktoringowej zapis, czy cesja jest pełna na czas finansowania, czy tylko do zabezpieczenia i kiedy „wraca” do Was?
DorotaUpadloscPrawo/
Przy faktoringu z regresem zwykle wygląda to tak, że formalnie wierzycielem wobec dłużnika staje się faktor (bo ma cesję), więc wpłaty od klientów na jego rachunek są „jego” i co do zasady nie przechodzą przez masę/układ jak Wasze zwykłe wpływy. Z drugiej strony regres sprawia, że jeśli klienci nie zapłacą (albo zapłacą za późno), faktor i tak może dochodzić brakującej kwoty od Was, więc w restrukturyzacji problemem bywa raczej Wasze zobowiązanie wobec faktora niż same płatności klientów już idące do niego. W praktyce dużo zależy od tego, czy cesja była pełna i prawidłowo zakomunikowana klientom oraz jak w umowie opisano rozliczenia i moment „spłaty” finansowania. Macie w umowie zapis o cesji powierniczej czy definitywnej (pełnej) i czy faktor wysyłał zawiadomienia do wszystkich tych klientów?