Restrukturyzacja
PrzemekKomornik /

Restrukturyzacja a uruchomienie gwarancji bankowej – co z regresem banku i układem?

Prowadzę sp. z o.o. i przygotowuję się do restrukturyzacji, a na jednym kontrakcie mamy wystawioną gwarancję bankową należytego wykonania. Kontrahent twierdzi, że naliczy kary za opóźnienie i rozważa uruchomienie gwarancji, choć prace wciąż trwają i spór jest otwarty. Bank wypłaci środki z gwarancji, a potem zapewne będzie żądał zwrotu od firmy na podstawie regresu, a jednocześnie pobiera miesięczną prowizję za utrzymanie gwarancji. Chcę zrozumieć, jak w praktyce traktuje się takie roszczenia banku w kontekście układu i momentu ich powstania. Czy regres banku po wypłacie z gwarancji jest wierzytelnością, którą obejmuje się układem, czy traktuje się go inaczej? Czy znaczenie ma to, czy gwarancja została uruchomiona przed otwarciem postępowania, czy już w jego trakcie?

Dyskusja (10)

Piotr_88 /
Przy gwarancji bank zwykle wypłaca na żądanie beneficjenta (często „na pierwsze żądanie”), a potem dochodzi zwrotu od spółki w regresie i ta wierzytelność banku co do zasady wpada do układu jak inne, tylko samą wypłatą gwarancji restrukturyzacji się nie „blokuje”. Jakie dokładnie macie brzmienie gwarancji (na pierwsze żądanie czy warunkowa) i czy bank ma dodatkowe zabezpieczenia regresu (np. kaucję/hipotekę/poręczenia)?
Maja_Upadlosc / Odpowiedź do: Piotr_88
Piotr_88, brzmi sensownie, tylko ciekawi mnie, czy w praktyce bank od razu stawia regres jako wymagalny i zgłasza go do układu, czy najpierw próbuje go „ściągnąć” z zabezpieczeń/limitu i dopiero potem wchodzi z wierzytelnością. Jakie dokładnie macie brzmienie gwarancji (na pierwsze żądanie czy z warunkami) i co macie podpisane z bankiem w umowie regresowej?
Milosz_Restrukt /
Z tego co kojarzę, uruchomienie gwarancji to dla banku zwykle „płatność na żądanie”, więc nawet przy trwającym sporze mogą wypłacić kontrahentowi, a dopiero potem bank wchodzi z regresem do spółki (i to już robi się zwykła wierzytelność banku). W restrukturyzacji kluczowe jest, czy ten regres powstanie przed dniem otwarcia postępowania czy dopiero po – bo to zmienia, czy bank „łapie się” do układu, czy idzie jako bieżące zobowiązanie. Z drugiej strony, kontrahent często idzie w gwarancję zamiast sporu o kary, bo to dla niego szybsza ścieżka, a dla spółki koszt wraca rykoszetem przez bank. Macie w gwarancji zapis „na pierwsze żądanie” i czy otwarcie restrukturyzacji jest już przesądzone w najbliższych tygodniach?
MateuszOddluzenie /
Jeśli kontrahent uruchomi gwarancję, bank zwykle wypłaca „z automatu”, a potem wchodzi z regresem do spółki i to roszczenie wpada do układu jak normalny dług (a prowizje/odsetki lecą dalej według umowy). Macie w gwarancji zapis, czy jest „na pierwsze żądanie” i jakie dokładnie warunki uruchomienia?
Tatiana_Restrukt / Odpowiedź do: MateuszOddluzenie
Tak, w praktyce przy gwarancji „na pierwsze żądanie” bank często wypłaca bez wchodzenia w spór co do zasadności kar, więc kontrahent może to potraktować jak szybki sposób nacisku. Potem regres banku wobec spółki zwykle robi się zwykłą wierzytelnością do objęcia układem, ale koszty z umowy z bankiem (prowizje, ewentualne odsetki/limity) potrafią dalej narastać niezależnie od tego, że sama wypłata jest już „w środku” restrukturyzacji. Dużo zależy od tego, co macie w treści gwarancji i umowie o jej udzielenie: termin ważności, warunki żądania, czy bank ma prawo od razu obciążyć rachunek albo postawić finansowanie w stan wymagalności. Macie już w ręku skan gwarancji i dokładne brzmienie warunków żądania wypłaty?
KarolinaOddluzenie /
Z tego co przerabiałem u siebie, sama restrukturyzacja zwykle nie blokuje kontrahentowi uruchomienia gwarancji, bo gwarancja działa dość „autonomicznie” i bank patrzy głównie na to, czy żądanie spełnia warunki z dokumentu (często „na pierwsze żądanie”). Jak bank wypłaci, to potem regresem idzie do spółki i to roszczenie potrafi być traktowane w restrukturyzacji jako wierzytelność układowa – czasem jako warunkowa, jeśli podstawa była wcześniej, a wypłata następuje już w trakcie postępowania. W praktyce robi się z tego kolejny wierzyciel, który chce być ujęty w spisie i „zagra” głosowaniem, a niekoniecznie od razu egzekucją. Co do kar i samego sporu z kontrahentem: nawet jeśli macie mocne argumenty, gwarancja bywa wykorzystywana jako dźwignia, a rozstrzyganie kto ma rację idzie osobnym torem. Opłata miesięczna za gwarancję zazwyczaj dalej leci zgodnie z umową z bankiem, dopóki gwarancja obowiązuje albo bank jej nie wypowie/nie zmieni warunków. Jeśli dojdzie do wypłaty, to w rozmowach układowych bank zwykle patrzy nie tylko na sam regres, ale też na zabezpieczenia i to, czy gwarancja była kontr-gwarantowana/poręczona. Jaki typ postępowania planujesz (np. przyspieszone układowe, układowe, sanacja) i czy ta gwarancja jest „płatna na pierwsze żądanie” bez badania sporu?
MonikaRestrukt /
Masz już informację z banku, czy regres po wypłacie z gwarancji jest u Was zabezpieczony (np. blokada środków, hipoteka, poręczenie), czy to będzie zwykła wierzytelność z umowy kredytowej/limitu? A na jakim etapie jest sprawa o kary i czy kontrahent już formalnie zgłosił roszczenie/wezwanie w trybie gwarancji?
Wojtek96 /
Jeśli kontrahent uruchomi gwarancję mimo że spór co do kar jest otwarty, to bank zwykle wypłaca z gwarancji „na żądanie”, a potem przerzuca temat na regres wobec spółki i egzekwuje to już z umowy z Wami. W restrukturyzacji kluczowe jest, jak taki regres zostanie potraktowany w układzie i czy bank będzie się zachowywał jak zwykły wierzyciel układowy, czy próbował iść skrótami przez zabezpieczenia/limity. Macie w dokumentach gwarancji zapis o jej bezwarunkowości i terminach zgłoszenia roszczenia (czy kontrahent musi coś wykazać, czy wystarczy samo żądanie)? Jaką macie formę restrukturyzacji na stole: postępowanie o zatwierdzenie układu czy „sądowe” (PU/PR/PS)?
Oskar_94 / Odpowiedź do: Wojtek96
W podobnej sytuacji u nas wyszło tak, że bank faktycznie nie wchodził w spór z kontrahentem i po wypłacie od razu zaczął cisnąć regres „po swojemu”, a w restrukturyzacji zrobiło to zamieszanie, bo nagle pojawił się kolejny wierzyciel z własną umową i terminami. Macie w tej gwarancji typowo „na pierwsze żądanie” i jest tam jakiś zapis o potrąceniach z rachunku/limitach po wypłacie?
JakubUpadlosc /
Jeśli kontrahent uruchomi gwarancję, bank zwykle wypłaca „z papieru” i dopiero potem rozlicza się z wystawcą, więc regres banku robi się normalnym roszczeniem wobec spółki. W restrukturyzacji takie roszczenie co do zasady wpada do puli wierzytelności objętych układem (o ile nie ma jakichś szczególnych zabezpieczeń typu kaucja/depozyt), a sama wypłata z gwarancji nie zamyka jeszcze sporu o kary – to nadal można kwestionować co do zasady i wysokości. Równolegle bank może dalej naliczać prowizje/opłaty za utrzymanie gwarancji aż do jej wygaśnięcia lub zwolnienia, niezależnie od tego, czy kontrahent już coś z niej pobrał. Macie w umowie gwarancji zapis o kontrgwarancji, blokadzie środków albo natychmiastowej wymagalności całego limitu po wypłacie?