Restrukturyzacja
UpadloscMateusz /

Postępowanie układowe vs PZU/PPU/sanacja — jak wybrać tryb w praktyce?

Prowadzę sp. z o.o. i rozważam restrukturyzację, ale gubię się w tym, czym w praktyce różni się postępowanie układowe od PZU, przyspieszonego postępowania układowego i sanacji. Mamy zaległości wobec kilku dostawców i ZUS, do tego kredyt zabezpieczony i obawę, że ktoś ruszy z egzekucją, a jednocześnie chcemy normalnie działać i utrzymać kluczowe umowy. Część wierzytelności jest sporna (reklamacje i potrącenia), więc nie wiem, czy to automatycznie przesuwa nas w stronę „zwykłego” postępowania układowego albo sanacji. Zależy mi na zrozumieniu kryteriów wyboru trybu: co realnie daje ochronę przed wypowiedzeniami/egzekucją, a co najbardziej ogranicza zarząd i swobodę w firmie. Jakie są typowe skutki dla wierzycieli (np. zabezpieczonych) w każdym z tych trybów i kiedy z doświadczenia warto iść w sanację, a kiedy trzymać się układu?

Dyskusja (2)

Basia81 /
Jeśli macie obawę szybkiej egzekucji i chcecie dalej normalnie działać, to w praktyce często rozważa się PZU (bo da się szybko złapać ochronę przez obwieszczenie), a gdy spraw jest więcej i potrzeba „sądowego” ułożenia wierzytelności, to postępowanie układowe bywa bezpieczniejszą opcją. Przy spornej części wierzytelności kluczowy jest próg sporności (w przyspieszonym układowym zwykle problemem jest, gdy sporne przekraczają ok. 15% sumy uprawniającej do głosowania), więc czasem odpada PPU i zostaje PU albo sanacja. Sanacja daje najszersze narzędzia (m.in. mocniejsze działania naprawcze i większą ingerencję w umowy), ale jest cięższa organizacyjnie i bardziej „inwazyjna” dla zarządu. Dla uporządkowania różnic i kryteriów wyboru miałam pod ręką materiał „Układ w restrukturyzacji – postępowanie układowe a pozostałe postępowania” Układ w restrukturyzacji – postępowanie układowe a pozostałe postępowania — a u Was mniej więcej jaki procent długu stanowią wierzytelności sporne (reklamacje/potrącenia)?
MonikaRestrukt /
W praktyce różnica sprowadza się głównie do szybkości i „twardości” ochrony: PZU to zwykle najszybszy układ robiony bardziej „po cichu”, ale przy sporach co do wierzytelności bywa trudniej, bo to się potem mści na głosowaniu i liście wierzytelności. Przyspieszone postępowanie układowe daje już bardziej uporządkowaną ścieżkę i ochronę przed egzekucją, a zwykłe postępowanie układowe jest sensowniejsze, gdy macie sporo wierzytelności spornych (reklamacje, potrącenia) i trzeba to przeprocedować. Sanacja to najcięższy kaliber – dobra, gdy trzeba realnie „posprzątać” firmę i zabezpieczyć kluczowe umowy kosztem większej ingerencji i formalności, więc przy kredycie zabezpieczonym i ryzyku egzekucji często warto ją chociaż rozważyć, ale to już temat do przejścia z doradcą po konkretach.