Restrukturyzacja
DorotaKomornik /

Sanacja a wierzyciele i dłużnik — co dzieje się w praktyce po otwarciu?

Mam zasądzoną wierzytelność wobec spółki i egzekucja już ruszyła, ale dłużnik poinformował, że składa wniosek o sanację. Czy po otwarciu sanacji egzekucja i zajęcia (np. rachunków) są wstrzymywane „z automatu”, i co wtedy z moimi zabezpieczeniami (hipoteka na nieruchomości i zastaw na ruchomościach)? Zastanawia mnie też, czy dłużnik może w trakcie sanacji wstrzymać wykonywanie albo wypowiedzieć bieżące umowy, oraz jak wygląda płacenie za nowe, bieżące dostawy/usługi po otwarciu postępowania. Jeśli dojdzie do układu, to czy jako wierzyciel zabezpieczony głosuję w jakiś inny sposób i czy rada wierzycieli ma realny wpływ na decyzje, czy to raczej formalność. Będę wdzięczna za wskazówki, na jakie praktyczne ryzyka i terminy zwrócić uwagę (np. spis wierzytelności, sprzeciwy), żeby nie przegapić ważnych kroków.

Dyskusja (3)

TomekOddluzenie /
Po otwarciu sanacji co do zasady egzekucje i wykonanie zabezpieczeń z majątku dłużnika są wstrzymywane z mocy prawa, więc komornik zwykle „zamraża” czynności, a zajęcia rachunków nie powinny być dalej realizowane (choć w praktyce warto to szybko dopilnować u komornika i nadzorcy/zarządcy). Hipoteka i zastaw jako prawa nie „znikają”, ale ich dochodzenie jest ograniczone na czas postępowania i finalnie często lądujesz w logice układu (z wyjątkami, zależnie od tego, czego dotyczy zabezpieczenie i jakie są zgody sądu). Co do umów: w sanacji dłużnik ma najszersze narzędzia — niektóre umowy można wstrzymać/odstąpić za zgodą sędziego‑komisarza, ale nie jest to dowolne i Ty też nie zawsze możesz je po prostu wypowiedzieć jak wcześniej, bo pojawiają się ograniczenia ochronne. Najważniejsze jest pilnowanie bieżących świadczeń po otwarciu (to powinno iść „na świeżo”) i szybki kontakt z organami postępowania, bo na papierze jest prosto, a w realu bywa różnie.
EmiliaPrawo /
Potwierdzam – po otwarciu sanacji w praktyce egzekucja i „realizacja” zajęć (np. z rachunków) zwykle staje, ale warto od razu dopilnować, żeby komornik i bank mieli postanowienie o otwarciu oraz kontakt do zarządcy/nadzorcy. Co do zabezpieczeń: hipoteka i zastaw co do zasady nie „znikają”, tylko ich wykonywanie bywa ograniczone na czas postępowania, a o zaspokojeniu i tak często przesądza układ (warto sprawdzić, czy wierzytelność jest objęta układem i jak będzie traktowana). W temacie umów – w sanacji pojawia się realna możliwość odstępowania/wypowiadania niektórych umów w trybach ustawowych, ale to nie jest pełna dowolność ani „automatyczne” dla każdej umowy; przystępnie opisano to tutaj: Sanacja w restrukturyzacji - jakie skutki dla wierzycieli (i dłużnika)?. Masz już informację, czy sąd wyznaczył zarządcę i czy zgłosiłaś wierzytelność (z zaznaczeniem hipoteki/zastawu) do spisu?
DorotaUpadloscPrawo /
Dokładnie tak to zwykle wygląda: po otwarciu sanacji egzekucje co do zasady ulegają zawieszeniu z mocy prawa, ale w praktyce trzeba dopilnować, żeby komornik/bank mieli postanowienie i wiedzieli, kto jest zarządcą. Twoje zabezpieczenia (hipoteka, zastaw) co do zasady nie „znikają”, tylko ich realizacja jest mocno ograniczona i najczęściej „przenosi się” na tryb układowy/zasady sanacji. Co do umów bieżących – dłużnik (a faktycznie zarządca) nie ma pełnej dowolności, ale może dążyć do odstąpienia od niektórych umów wzajemnych na warunkach z ustawy; druga strona też nie zawsze może po prostu wypowiedzieć, jeśli wchodzą w grę ograniczenia restrukturyzacyjne.