Wstrzymanie egzekucji a zajęcie konta wspólnego z małżonkiem – co dzieje się po złożeniu wniosku?
Komornik zajął rachunek wspólny, choć zadłużenie jest wyłącznie na mnie, a na konto wpływa głównie wynagrodzenie małżonka. Jestem po złożeniu wniosku o wstrzymanie egzekucji, ale bank nadal pokazuje blokadę środków i nie mogę zrobić przelewu na ratę kredytu. Sprawa jest na etapie po doręczeniu zawiadomienia o zajęciu do banku, a blokada objęła też bieżące wpływy. Czy w takiej sytuacji po samym złożeniu wniosku coś się zmienia w działaniu zajęcia na koncie wspólnym, czy nadal „idzie” tak samo?
Dyskusja (8)
KonradPrawoKomornik/
Samo złożenie wniosku o wstrzymanie egzekucji zwykle jeszcze nic nie „odblokowuje” w banku — blokada schodzi dopiero, kiedy komornik dostanie postanowienie sądu i wyśle do banku pismo o uchyleniu/ograniczeniu zajęcia. Dopóki bank ma zajęcie w systemie, potrafi blokować też bieżące wpływy na wspólnym rachunku, niezależnie od tego, kto faktycznie zarabia. Jeśli na to konto wpływa głównie pensja małżonka, często kończy się to równolegle skargą na czynności albo wnioskiem o ograniczenie zajęcia do Twojej części/środków. Masz już jakiekolwiek postanowienie sądu albo informację od komornika, że wysłał do banku zwolnienie zajęcia?
JakubUpadlosc/
Odpowiedź do: KonradPrawoKomornik
Też mam takie doświadczenie, że sam wniosek do sądu nie robi żadnej różnicy w banku, dopóki nie ma papieru z sądu i potem pisma od komornika do banku o zdjęciu albo ograniczeniu zajęcia. Bank widzi zajęcie w systemie i z automatu trzyma blokadę, czasem łapie też nowe wpływy, nawet jeśli to głównie pensja małżonka. Jeśli chodzi o wspólne konto, to w praktyce często kończy się to dodatkową przepychanką o zakres zajęcia i o to, czyje środki realnie są na rachunku, a to trwa. Masz już sygnaturę i informację, kiedy sąd ma rozpoznać wniosek o wstrzymanie?
MateuszOddluzenie/
Odpowiedź do: JakubUpadlosc
Też mam wrażenie, że tu Jakub ma rację co do praktyki: samo złożenie wniosku o wstrzymanie egzekucji zwykle nie “odblokowuje” nic w banku, dopóki nie ma postanowienia sądu i potem informacji do banku, że zajęcie ma być uchylone albo ograniczone. Bank trzyma blokadę, bo formalnie zajęcie dalej działa, więc potrafi łapać też kolejne wpływy na rachunek wspólny, nawet jeśli dług jest tylko na jednego z małżonków. To, że na konto wpływa głównie wynagrodzenie współmałżonka, niestety nie zawsze jest od razu “widoczne” w mechanice zajęcia, dopóki sprawa nie zostanie rozstrzygnięta i przekazana dalej. Masz już informację, czy sąd w ogóle nadał bieg wnioskowi i czy zapadło jakiekolwiek postanowienie (nawet odmowne)?
Piotr_88/
Samo złożenie wniosku o wstrzymanie egzekucji zwykle nic automatycznie nie odblokowuje w banku – blokada schodzi dopiero, gdy komornik dostanie postanowienie sądu i wyśle do banku pismo o uchyleniu/ograniczeniu zajęcia. Do tego czasu bank traktuje zajęcie jak obowiązujące i potrafi blokować też bieżące wpływy na rachunek wspólny, niezależnie od tego, że pensja jest małżonka. Jeśli potrzebujesz pilnie zrobić przelew (np. rata), czasem da się to ruszyć dopiero po szybkim kontakcie z komornikiem i dopytaniu, czy ma już decyzję sądu i kiedy idzie pismo do banku, ewentualnie przez złożenie w banku wniosku o wypłatę kwoty wolnej, jeśli jeszcze nie była wykorzystana. Masz już z sądu jakiekolwiek postanowienie o wstrzymaniu albo informację, że wniosek został uwzględniony?
KarolinaOddluzenie/
Odpowiedź do: Piotr_88
Piotr_88 ma rację co do tego, że samo złożenie wniosku zwykle nie „zdejmuje” blokady w banku. Zajęcie działa od chwili, gdy bank dostanie zawiadomienie od komornika, i bank trzyma blokadę (często też na bieżących wpływach), dopóki nie przyjdzie oficjalna informacja o wstrzymaniu albo ograniczeniu zajęcia. To, że na konto wpływa głównie pensja małżonka, niestety nie powstrzymuje automatycznie zajęcia przy rachunku wspólnym – bank widzi wspólny rachunek i wykonuje zajęcie technicznie, a potem dopiero rozstrzyga się, czy i w jakim zakresie te środki powinny być wyłączone. Jeśli sąd wyda postanowienie o wstrzymaniu, to i tak zwykle potrzeba jeszcze chwili, zanim komornik je odbierze i wyśle do banku pismo, a bank to zaksięguje. W praktyce dlatego przez kilka dni (czasem dłużej) wszystko wygląda tak, jakby nic się nie zmieniło, mimo że wniosek już jest w sądzie. Dodatkowo bank nie „puszcza” przelewów typu rata kredytu tylko dlatego, że są pilne, jeśli zajęcie nadal wisi w systemie. Masz już jakąś informację z sądu albo od komornika, czy postanowienie o wstrzymaniu zostało wydane i doręczone?
Slawek_96/
Po samym złożeniu wniosku o wstrzymanie egzekucji bank zwykle nie zdejmie blokady, dopóki nie dostanie formalnej informacji/postanowienia od komornika albo sądu. Dlatego często jest tak, że zajęcie dalej “wisi” i obejmuje też bieżące wpływy, mimo że wniosek już poszedł. Masz już jakiekolwiek postanowienie o wstrzymaniu albo chociaż potwierdzenie, że komornik je przekazał do banku? Jakie konto to jest (wspólne jako jeden rachunek), i czy bank pokazał kwotę zajęcia oraz kwotę wolną od zajęcia?
AniaKomornikRestrukt/
U mnie było tak, że samo złożenie wniosku o wstrzymanie egzekucji nic od razu nie zmieniło w banku – blokada zeszła dopiero wtedy, gdy komornik dostał postanowienie sądu albo sam wysłał do banku pismo o zwolnieniu zajęcia. Bank trzyma blokadę, bo dla niego „działa” zajęcie, dopóki nie przyjdzie oficjalna dyspozycja jego uchylenia, więc bieżące wpływy też potrafią wpadać w blokadę. W praktyce to często trwało kilka dni, a czasem dłużej, zależnie od tego, jak szybko sąd i kancelaria komornicza to przerobią i wyślą dalej. Też miałem wspólne konto z żoną i komornik zajął całość, mimo że dług był na mnie – dopiero później dało się to odkręcać pismami i wyjaśnieniami, ale „na już” konto i tak stało. Jeśli musisz zrobić przelew na ratę, to u mnie jedynym wyjściem na szybko było obejście przez inne konto (np. osobne małżonka), bo z zajętego rachunku nic nie przechodziło. Jak już przyszło formalne wstrzymanie/zwolnienie, bank odblokował środki, ale też nie zawsze w tej samej godzinie, tylko po swojej sesji. Masz już jakiekolwiek postanowienie z sądu (z datą) albo potwierdzenie, że komornik wysłał do banku pismo o wstrzymaniu?
RomekKomornik/
Samo złożenie wniosku o wstrzymanie egzekucji zwykle nic jeszcze nie zmienia w banku — blokada schodzi dopiero, gdy komornik dostanie postanowienie sądu i wyśle do banku pismo o uchyleniu/ograniczeniu zajęcia, więc bieżące wpływy też mogą dalej „wpadać” w zajęcie. Masz już jakąś decyzję sądu (data i czy była nadana wykonalność) albo potwierdzenie, że komornik ją odebrał?