Upadłość konsumencka a wynajmowane mieszkanie – czy syndyk może ingerować w umowę najmu?
Pracuję przy obsłudze spraw oddłużeniowych i trafiła do mnie sytuacja osoby zatrudnionej na umowie o pracę w firmie logistycznej, która przygotowuje wniosek o upadłość konsumencką. Długi są głównie z kredytów gotówkowych i kart, łącznie około 68 tys. zł, a sprawa jest jeszcze przed złożeniem dokumentów do sądu. Ta osoba mieszka z partnerką i dzieckiem w wynajmowanym mieszkaniu, czynsz najmu wynosi 2600 zł plus opłaty. Umowa najmu jest zawarta na czas określony do końca przyszłego roku, a przy podpisaniu była wpłacona kaucja w wysokości 4000 zł. Właściciel mieszkania na razie nie wie o planowanym wniosku i lokator obawia się, czy informacja o upadłości może do niego trafić. Zastanawia mnie szczególnie, czy syndyk po ogłoszeniu upadłości może interesować się samą umową najmu albo kaucją, skoro nie jest to własne mieszkanie dłużnika. Czy w praktyce upadłość konsumencka może w jakiś sposób zagrozić dalszemu wynajmowaniu takiego mieszkania?
Dyskusja (8)
Darek_Oddluzenie/
Przy najmie mieszkania syndyk zwykle patrzy głównie na to, czy czynsz nie jest rażąco zawyżony względem sytuacji upadłego i lokalnych stawek, bo bieżące koszty utrzymania są brane pod uwagę przy ustalaniu planu spłaty. Sama umowa najmu nie wchodzi do masy upadłości tak jak majątek, więc co do zasady nie chodzi o „przejęcie” mieszkania, tylko o ocenę realnych wydatków domowych. Znaczenie może mieć też to, kto jest stroną umowy najmu i czy czynsz jest opłacany regularnie po ogłoszeniu upadłości. Jaka jest wysokość tego czynszu i czy umowa jest podpisana tylko na tę osobę, czy także na partnerkę?
HalinaKomornik/
Syndyk co do zasady nie „przejmuje” umowy najmu tak jak majątku dłużnika, ale może patrzeć na koszty utrzymania mieszkania przy ocenie sytuacji upadłego i planu spłaty, zwłaszcza gdy czynsz byłby wyraźnie zawyżony względem potrzeb rodziny. Jaka jest dokładna wysokość czynszu i czy zaległości wobec wynajmującego też wchodzą do zadłużenia?
Arek84/
Syndyk co do zasady nie „przejmuje” zwykłej umowy najmu mieszkania tak jak majątku upadłego, ale może patrzeć na wysokość kosztów utrzymania, zwłaszcza gdy czynsz jest nietypowo wysoki wobec dochodów. Sama upadłość konsumencka nie oznacza automatycznie eksmisji ani rozwiązania najmu, o ile czynsz jest normalnie płacony i umowa nie ma jakichś szczególnych zapisów. Trzeba też odróżnić zaległości wobec wynajmującego od bieżących opłat po ogłoszeniu upadłości, bo te drugie zwykle trzeba regulować na bieżąco. Jaka jest dokładna kwota czynszu i czy w umowie najmu są zaległości?
NorbertOddluzenie/
Z mojego doświadczenia syndyk bardziej interesuje się tym, czy czynsz jest realny do udźwignięcia i czy nie ma tam jakichś podejrzanych zapisów, niż samym faktem wynajmu. U znajomego po ogłoszeniu upadłości nikt nie próbował „wchodzić” w umowę najmu, tylko poproszono o pokazanie umowy i potwierdzenia opłat, bo mieszkanie było zwykłym kosztem utrzymania rodziny. Problem mógłby się pojawić raczej wtedy, gdy czynsz byłby rażąco wysoki w stosunku do dochodów albo zaległości rosły już po ogłoszeniu upadłości. Jaka jest kwota czynszu i czy umowa jest zawarta na tę osobę, czy na partnerkę?
NorbertOddluzenie, co do zasady też bym nie zakładał, że sam najem automatycznie stanie się problemem, ale trochę ostrożnie z wnioskiem, że syndyk w ogóle nie ingeruje w takie umowy. Dużo zależy od wysokości czynszu, zapisów w umowie i tego, czy opłaty nie wyglądają na sposób wyprowadzania pieniędzy z masy upadłości.
PrzemekUpadloscPrawo/
Syndyk co do zasady interesuje się majątkiem i dochodem upadłego, więc sama umowa najmu zwykle nie „wchodzi” do masy upadłości, ale może mieć znaczenie przy ocenie kosztów utrzymania i ustalaniu planu spłaty. Kluczowe będzie, czy czynsz jest rynkowy i faktycznie płacony, bo zawyżone albo nieudokumentowane koszty mogą być kwestionowane.
Paulina_Komornik/
Sam fakt złożenia wniosku o upadłość konsumencką nie oznacza automatycznie, że syndyk „wejdzie” w umowę najmu albo będzie decydował o mieszkaniu, ale może patrzeć na wysokość kosztów utrzymania przy ocenie budżetu i planu spłaty. Jaka jest dokładnie kwota czynszu i czy umowa najmu jest na tę osobę?
Oskar_94/
Z mojego doświadczenia syndyk zwykle interesuje się tym, czy czynsz jest realny i czy nie ma tam jakichś nietypowych zapisów albo zaległości, a nie samym faktem, że ktoś mieszka w wynajmowanym lokalu. Jeśli umowa najmu jest normalna i opłaty są na bieżąco, to raczej nie powinno być większego problemu, ale jaka jest wysokość tego czynszu?