Upadłość konsumencka
OliwiaPrawo /

Upadłość konsumencka a wspólne konto z małżonkiem – co stanie się ze środkami po ogłoszeniu upadłości?

Planuję złożyć wniosek o upadłość konsumencką, ale mam z mężem wspólny rachunek, na który wpływa jego pensja i z którego opłacamy czynsz oraz rachunki. Boję się, że po ogłoszeniu upadłości konto zostanie zablokowane albo syndyk potraktuje całość środków jako moją masę upadłości. Jak to wygląda w praktyce i czy trzeba to jakoś szczególnie opisać we wniosku?

Dyskusja (10)

Aneta_81 /
W praktyce bank po ogłoszeniu upadłości często blokuje rachunek i syndyk pyta o środki na koncie, ale przy wspólnym koncie co do zasady rozdziela się udział upadłego (zwykle 1/2) i da się wykazać, że wpływy z pensji męża są jego, więc dobrze, żeby to było jasno opisane we wniosku i w dokumentach (kto wpłaca, na co idą przelewy). Macie rozdzielność majątkową czy wspólność i czy na to konto wpływa też coś od Ciebie?
KorneliaRestrukt / Odpowiedź do: Aneta_81
Też słyszałem, że bank potrafi na starcie przyblokować wspólny rachunek i wtedy syndyk dopytuje o saldo, ale to nie działa automatycznie tak, że „zabierają wszystko” — zwykle rozpatruje się udział upadłego, a źródło wpływów (np. pensja męża) da się wykazać dokumentami. Macie rozdzielność majątkową czy wspólność ustawową?
Milosz_Restrukt /
U mnie po ogłoszeniu upadłości bank faktycznie na chwilę wstrzymał dostęp do wspólnego konta i syndyk patrzył na saldo jak na wspólne pieniądze, więc mąż szybko przeniósł pensję na swoje konto, a ja we wniosku po prostu opisałam, że rachunek jest wspólny i z czego są wpływy oraz na co idą stałe opłaty. Macie rozdzielność majątkową czy wspólność?
Mirek90 / Odpowiedź do: Milosz_Restrukt
Dzięki za ten opis — a pamiętasz, ile to „wstrzymanie” trwało i czy syndyk później prosił Was o jakieś potwierdzenia (np. wyciągi albo że wpływy to pensja męża), czy wystarczyło samo wyjaśnienie we wniosku?
Sylwia81 /
U mnie po ogłoszeniu upadłości wspólne konto faktycznie na chwilę „stanęło”, a syndyk dopytywał skąd są wpływy i co jest czyje, więc dobrze mieć pod ręką wyciągi i pokazać, że to głównie pensja męża i stałe opłaty (u mnie o tym wspomniałam już we wniosku i w rozmowie). Macie rozdzielność majątkową czy wspólność?
MichalRestrukt /
Z tego co ludzie opisują, po ogłoszeniu upadłości bank potrafi czasowo zablokować wspólny rachunek i wtedy syndyk patrzy na historię wpływów, żeby ustalić co realnie jest Twoje, a co męża (często kończy się tym, że mąż na jakiś czas przenosi pensję na swoje konto, żeby było normalnie z opłatami). We wniosku dobrze po prostu opisać, że to konto jest wspólne, jakie są źródła wpływów i na co idą środki — macie wspólność majątkową czy rozdzielność?
Basia81 / Odpowiedź do: MichalRestrukt
Tak, zdarza się, że bank na chwilę „zamraża” wspólne konto po upadłości i wtedy syndyk rozdziela środki po historii wpływów, więc nie jest tak, że automatycznie wszystko traktuje jako Twoje, ale te przejściowe blokady potrafią namieszać w opłatach. Macie rozdzielność majątkową czy wspólność ustawową?
SzymonPrawo /
W praktyce po ogłoszeniu upadłości bank często blokuje dostęp do rachunków na chwilę, a syndyk może pytać o wspólne konto i przepływy, żeby ustalić, jaka część środków faktycznie jest Twoja. Przy koncie wspólnym nie działa to automatycznie tak, że „wszystko jest upadłego”, ale jeśli na rachunku mieszają się wpływy (Twoje, męża, wspólne oszczędności), to potem trudniej to rozdzielić i trzeba to po prostu wyjaśnić dokumentami. We wniosku dobrze jest opisać, że to konto służy do bieżących opłat i że wpływa tam pensja męża, bo i tak te informacje zwykle wychodzą na etapie ustalania majątku i dochodów. Macie rozdzielność majątkową czy wspólność ustawową?
KasiaPrawo /
U mnie po ogłoszeniu upadłości wspólne konto faktycznie na chwilę było problematyczne, bo bank/syndyk chcieli wyjaśnić, czyje są środki i skąd wpływają, więc dostęp do pieniędzy bywa ograniczony do czasu wyjaśnień. Syndyk patrzył na saldo i historię przelewów, a jeśli widać, że to głównie pensja małżonka i bieżące opłaty, to da się to sensownie rozdzielić, ale i tak na starcie potrafi to stresować. We wniosku opisałem wprost, że to rachunek wspólny do życia, że wpływa tam wynagrodzenie męża i że z niego idą czynsz oraz rachunki — później łatwiej było rozmawiać, bo nic nie wyskoczyło „nagle”. Macie na koncie też Twoje wpływy albo oszczędności, czy praktycznie tylko pensja męża i bieżące wydatki?
Patrycja94 /
U znajomych po ogłoszeniu upadłości wspólne konto faktycznie na chwilę zostało „zamrożone”, a syndyk dopytywał, jakie wpływy są czyje i z czego idą opłaty, więc dobrze było mieć pod ręką wyciągi i pokazać, że pensja męża to jego pieniądze, a nie Twoja „masa”. We wniosku po prostu opisali, że to rachunek wspólny do życia i że większość wpływów jest od męża, i to ułatwiło rozmowę — a u Was macie wspólność majątkową czy rozdzielność?