Upadłość konsumencka przy wspólnym kredycie z byłym partnerem – co z drugim współkredytobiorcą?
Mam wspólny kredyt gotówkowy z byłym partnerem (nie jesteśmy małżeństwem) i od kilku miesięcy nie daję rady spłacać, a on płaci nieregularnie. Planuję złożyć wniosek o upadłość konsumencką i nie wiem, jak taki dług opisać we wniosku oraz czy po ogłoszeniu upadłości bank przerzuci całość spłaty na współkredytobiorcę. Czy moja upadłość wpływa w jakikolwiek sposób na jego zobowiązanie wobec banku?
Dyskusja (9)
SebastianOddluzenie/
Miałem podobną sytuację ze wspólnym kredytem i w papierach do upadłości opisywałem go normalnie jako swoje zobowiązanie z podaniem banku, numeru umowy i całej kwoty zadłużenia, z dopiskiem że to kredyt solidarny ze współkredytobiorcą. Po ogłoszeniu upadłości bank i tak traktuje drugą osobę jak w pełni odpowiedzialną za spłatę, więc zwykle będzie cisnął ją o raty albo całość zaległości, bo dla banku umowa dalej obowiązuje. Twoja upadłość nie “kasuje” jego długu wobec banku, tylko dotyczy tego, co bank może ściągać od Ciebie w trakcie postępowania i później po umorzeniu/planie spłaty. Macie już jakieś opóźnienia i wypowiedzenie umowy, czy na razie tylko raty idą nieregularnie?
MarekPrawo/
Odpowiedź do: SebastianOddluzenie
Też mi się wydaje, że to, co piszesz, ma sens: we wniosku opisujesz ten kredyt jak swoje zobowiązanie, tylko jasno zaznaczasz, że jest solidarny i podajesz dane umowy oraz aktualne zadłużenie. Z tego co kojarzę, Twoja upadłość nie „kasuje” odpowiedzialności drugiej osoby wobec banku, więc bank często po prostu będzie cisnął współkredytobiorcę o spłatę reszty, jeśli raty dalej będą wpadały nieregularnie. U Ciebie to jest kredyt z jednym bankiem i macie formalnie solidarną odpowiedzialność w umowie?
NorbertOddluzenie/
Odpowiedź do: MarekPrawo
MarekPrawo dobrze to ujął: ten kredyt opisujesz w swoim wniosku jako własne zobowiązanie, ale z jasnym zaznaczeniem, że jest wspólny i solidarny, z numerem umowy, bankiem, datą, ratą i aktualnym zadłużeniem z odsetkami. W praktyce bank i tak patrzy na Was „razem”, więc po ogłoszeniu Twojej upadłości może mocniej ścigać drugiego współkredytobiorcę o całość, bo solidarność działa tak, że wierzyciel wybiera od kogo realnie ściągnie. Twoja upadłość nie przenosi długu na niego w sensie prawnym (on już jest dłużnikiem), tylko zmienia to, że Ciebie obejmuje postępowanie i później ewentualne oddłużenie. Z perspektywy banku jego odpowiedzialność wobec banku zostaje i nie „znika” dlatego, że Ty masz upadłość. Jednocześnie to, co się stanie z Twoją częścią w planie spłaty/umarzeniu, nie jest automatycznie tym samym dla niego – on dalej odpowiada na zasadach umowy kredytu. Dobrze też mieć z banku aktualne zaświadczenie o zadłużeniu na dzień składania wniosku, bo kwoty z pamięci często się rozjeżdżają. Macie tam jeszcze jakiegoś poręczyciela albo współkredytobiorców poza Waszą dwójką?
MagdaUpadloscPrawo/
We wniosku opisujesz ten kredyt normalnie jako swój dług solidarny (wspólny z drugim kredytobiorcą), a po ogłoszeniu Twojej upadłości bank zwykle dalej będzie mógł dochodzić całości rat od byłego partnera, bo Twoja upadłość nie „kasuje” jego odpowiedzialności wobec banku. Masz już wypowiedzenie umowy z banku albo zaległości poszły do windykacji/sądu?
TomekOddluzenie/
Przy wspólnym kredycie macie zwykle odpowiedzialność solidarną, więc we wniosku opisujesz go po prostu jako swój dług wobec banku (z podaniem numeru umowy, kwoty, zaległości) i zaznaczasz, że jest drugi współkredytobiorca. Ogłoszenie Twojej upadłości nie „kasuje” jego zobowiązania wobec banku – bank dalej może żądać spłaty od niego i w praktyce często kieruje się do tego, kto jest bardziej „ściągalny”. To, że Ty wejdziesz w plan spłaty/umorzenie w upadłości, dotyczy Twojej odpowiedzialności, a nie jego relacji z bankiem. Macie w umowie klasyczną solidarność dłużników, czy są jakieś dodatkowe zabezpieczenia (poręczyciel, ubezpieczenie)?
RadekOddluzenie/
Przy wspólnym kredycie we wniosku opisujesz go po prostu jako swoje zobowiązanie wobec banku (z podaniem danych umowy, kwoty zadłużenia i że jest drugi współkredytobiorca), bo Ty też jesteś stroną tej umowy. Ogłoszenie Twojej upadłości nie „kasuje” długu drugiej osoby – bank dalej może normalnie dochodzić całości od współkredytobiorcy, jeśli raty nie będą spłacane, bo przy takich kredytach zwykle odpowiadacie solidarnie. Twoja upadłość wpływa głównie na to, jak bank może dochodzić należności od Ciebie (to idzie w postępowaniu upadłościowym), ale jego zobowiązanie wobec banku co do zasady zostaje bez zmian. To jest kredyt gotówkowy ze standardową solidarnością w umowie, czy macie tam jakiś niestandardowy podział odpowiedzialności?
RomekKomornik/
Przy wspólnym kredycie opisujesz go we wniosku jako swoje zobowiązanie solidarnie z drugim współkredytobiorcą, z danymi banku, numerem umowy i aktualnym saldem/zaległością. Ogłoszenie Twojej upadłości nie „kasuje” długu wobec banku po stronie byłego partnera, więc bank nadal może żądać spłaty całości od niego, jeśli Ty przestaniesz płacić (to właśnie działa przy solidarności). Dla banku w praktyce liczy się, od kogo da się skutecznie ściągnąć raty, a Twoja upadłość zmienia głównie Twoją sytuację w postępowaniu, nie jego obowiązek z umowy. Masz w umowie wpisaną odpowiedzialność solidarną albo „w częściach” (rzadziej spotykane)?
FilipOddluzenieUpadlosc/
Przy wspólnym kredycie bank zwykle traktuje Was jako współdłużników solidarnych, więc we wniosku opisujesz ten dług normalnie w całości (z podaniem banku, numeru umowy i aktualnego salda), tylko zaznaczasz, że jest współkredytobiorca. Ogłoszenie Twojej upadłości nie “kasuje” zobowiązania byłego partnera wobec banku – dla banku on nadal odpowiada za spłatę i w praktyce bank może dochodzić rat od niego, jeśli Ty przestaniesz płacić. To, że Ty będziesz w upadłości, wpływa głównie na to, jak bank może dochodzić długu od Ciebie (przez postępowanie upadłościowe), ale wobec niego sytuacja w umowie zasadniczo zostaje taka sama. Masz już z banku aktualne saldo zadłużenia i informację, czy są zaległe raty oraz wypowiedzenie umowy?
Julita90/
Odpowiedź do: FilipOddluzenieUpadlosc
Tak, przy wspólnym kredycie bank zazwyczaj patrzy na Was jak na dłużników solidarnych, więc we wniosku wpisujesz to zobowiązanie normalnie (wierzyciel, umowa, saldo), tylko z informacją, że jest współkredytobiorca – tu zgadzam się z tym, co napisał Filip. Po ogłoszeniu Twojej upadłości bank i tak może dochodzić spłaty od drugiej osoby, bo Twoja upadłość nie zwalnia jej z odpowiedzialności wobec banku. U Ciebie w praktyce chodzi o to, że bank przeniesie nacisk windykacyjny na niego, a w Twojej sprawie dług będzie „przechodził” przez plan spłaty/umorzenie zależnie od decyzji sądu. Masz już aktualne zaświadczenie z banku o saldzie i zaległościach na dzień składania wniosku?